Kulinarne podróże z Bacówką
WYDARZENIA - Iwkowa
sobota, 04 czerwca 2011 14:56

huculszczyznabacowkaHuculszczyzna kojarzy się niemal wszystkim z końmi rasy huculskiej. I słusznie, ale Huculszczyzna to także wspaniała muzyka, kuchnia, niepowtarzalne krajobrazy Karpat Wschodnich i ludzie: mili, serdeczni, gościnni, przywiązani do tradycji. Taką namiastkę Huculszczyzny można było podpatrzeć w Iwkowej. Tamtejsza bacówka Biały Jeleń, bez wątpienia jedna z najlepszych tego typu placówek w Polsce, zorganizowała spotkanie z kulturą Huculską. Były tańce, pieśni, instrumenty charakterystyczne dla tej części Ukrainy, ale także możliwość degustacji tamtejszych potraw regionalnych. Jak mówi Janusz Szot, współwłaściciel Białego Jelenia, to pierwsze z serii spotkań, których celem jest przybliżenie i pokazanie regionalnych smakołyków z całej Europy, a w przyszłości… może i świata. Warto dodać, że przy tutejszej bacówce jest stadnina koni. Jak nie trudno się domyślić koni huculskich. -  Spotkanie w Iwkowej było jednym z wielu, podczas wspólnej, ośmiomiesięcznej wędrówki przez przygotowane specjalnie dla Państwa, zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie wydarzenia festiwalowe, będzie można zobaczyć dokonania Hucułów. Głównym organizatorem festiwalu po stronie ukraińskiej jest Towarzystwo Huculszczyzna. Obecna edycja Festiwalu przypada w roku 40. rocznicy śmierci wybitnego Polaka, filozofa, pisarza, autora jednej z największych epopei dotyczących Huculszczyzny – Stanisława Vincenza. To właśnie sam Vincenz wybrał Kraków na miasto swojego ostatniego spoczynku. Niech Vincenzowskie credo ponad etnicznego, ponadnarodowego i ponad religijnego dialogu pozwoli nam wszystkim zmierzać do odkrywania wspólnych korzeni naszej europejskiej kultury –mówią organizatorzy projektu.

 

Janusz Szot i Wojciech Krzyżak, hodowcy koni huculskich z Iwkowej nie ukrywają, że to wspaniałe zwierzęta. Hodowcy koni huculskich nie maja najmniejszej wątpliwości: to koń o solidnym kośćcu, szlachetnej sylwetce, suchych ścięgnach i stawach nóg. Najczęściej gniady, kary lub bułany, choć często także srokaty, kasztanowaty i myszaty. Umaszczenie koni zależy od rejonu hodowli. Często występuje ciemna pręga przez grzbiet. Do najważniejszych elementów oceny koni huculskich oprócz analizy rodowodowej należy zachowanie typu rasowego oraz zwrócenie szczególnej uwagi na charakter tych koni. Jak opowiadali goście na Bacówce Biały Jeleń, hodowla na Huculszczyźnie prowadzona była zawsze bardzo prymitywnie. Konie przez większą część roku przebywały na połoninach i tylko w czasie dużych mrozów i śniegów chroniły się do szałasów górskich lub brano je do stajenek przy zagrodach. W lecie żywiły się trawą, w zimie natomiast wypuszczano je do stogów siana, poustawianych na połoninach, przy których pozostawały dniem i nocą. Tylko wyjątkowo w okresach cięższej pracy, dokarmiane były owsem lub kukurydzą. Sposób bytowania tych koni, jak i ciężka praca w terenach górskich przez całe pokolenia, utrwaliły w nich odporność na choroby, wytrzymałość, niewybredność, żywotność, zdrowie i doskonały charakter. 

[mir]


Komentarze (0)

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

busy
 

pro092017

Ostatnie komentarze

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz dla indywidualnych potrzeb użytkowników zgodnie z Polityką Cookies. Możesz je wyłączyć/zmienić w ustawieniach przeglądarki. .