Czchów zaczarowany w rytmach disco polo
ROZRYWKA - Aktualności
środa, 01 sierpnia 2007 18:41

Śmiało można powiedzieć, iż tegoroczne Dni Czchowa a.d. 2007 to ogromny sukces organizacyjny. Rynek miasteczka w trakcie ostatniego weekendu dosłownie pękał w szwach. W stolicy gminy Czchów doskonale bawiła się publiczność, której ilość określić można w tysiącach. Duża ilość atrakcji spowodowała, iż kto odwiedził malownicze miasteczko w sobotę i niedzielę, znalazł z pewnością coś dla siebie. Warto zwrócić uwagę chociażby na świetnie zorganizowaną i sprawnie przeprowadzoną akcję Miejskiej Biblioteki Publicznej "Kup książkę dla biblioteki" - MBP "sprzedała" wszystkie przygotowane książki, czyli 202 egzemplarze... Przejdźmy do tego, co miało miejsce na scenie.

 

A było naprawdę różnorodnie. Muzycznie i teatralnie. Ambitnie i kiczowato. Młodociani „kabareciarze” spod znaku „Nerki” po raz kolejny zaprezentowali bezpretensjonalne poczucie humoru i niemałe (pomimo młodego wieku) umiejętności. Gdy dołożą do tego jeszcze trochę pokory, mają szansę coraz lepiej rozśmieszać. Muzycznie sobotę rozpoczął brzeski „Sunshine”. Zapowiadana jako gwiazda wieczoru „Folkoperacja” zaprezentowała się solidnie, acz nie porywająco. Skoczne, folkowe rytmy zawsze znajdą zrozumienie wśród publiczności, nie inaczej było i tym razem.

A potem przyszła ulewa, wiatr i najlepszy sobotni występ, czyli Vini Band. Szukając określeń oddających umiejętności i klasę zespołu należałoby używać tylko i wyłącznie epitetów: rewelacyjnie, niesamowicie, światowo! Nie co dzień dane jest usłyszeć muzykę na tak wysokim poziomie. I czemu jeszcze Vini Band nie zagrał w Brzesku? Podsumowując sobotę, trzeba posłać  porcję oklasków w kierunku konferansjera, Tadeusza Płachty. Za wkład i zaangażowanie. I konkurs brzuchów.

Niedziela podtrzymała wspaniałą atmosferę pikniku. Godziny popołudniowe wypełniali prezentacjami rycerze. Wystrzały armatnie wyrywały z drzemki osoby, będące „pod wpływem”. Muzycznie niedziela zaprezentowała się równie bogato jak sobota. „Majstersztyk”, czyli konkurs dla młodych talentów odkrył kilka przyzwoitych głosów. „Rocal Fuza” przeniósł publiczność w świat muzyki dawnej. A potem na czchowskim rynku zatriumfowało disco-polo. Stało się to za sprawą zespołu „Voyager”. Było tanecznie i radośnie.

Było kilka bisów i śpiewów publiczności, która w odróżnieniu od „discopolowców” zaśpiewała „na żywo”. Również „na żywo” zaprezentowała się „DeFormacja”. I po raz kolejny muzycy pokazali, że nie obce im rzemiosło muzyczne, a i polotu w nawiązywaniu kontaktu z publicznością nie brakuje. Z niecierpliwością oczekiwałem na koncert formacji występującej pod nazwą „Band-Era”. A to z takiego powodu, iż miał w niej zaśpiewać wokalista znany z programów telewizyjnych takich jak „Śniadanie w dwójce”, „Kuba Wojewódzki Show”. Jakimż zatem wielkim zaskoczeniem było dla mnie zobaczenie na scenie muzykantów z „Wędrownych Gitar”… A do tego otwierający występ „Biały miś”…. I z dziennikarskiego obowiązku pozostało jeszcze wymienić zamykający imprezę zespół „Venus”. Podsumowując: publika bawiła się znakomicie!

 

[mirko]

Komentarze (0)

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

busy
 

pro092017

Ostatnie komentarze

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz dla indywidualnych potrzeb użytkowników zgodnie z Polityką Cookies. Możesz je wyłączyć/zmienić w ustawieniach przeglądarki. .