Rycerskie zmagania na zamku w Dębnie
WYDARZENIA - Dębno
niedziela, 22 września 2013 21:17

PTR_9961Już po raz osiemnasty odbył Międzynarodowy Turniej Rycerski „O złoty warkocz Tarłówny”. Podobnie jak w latach poprzednich areną zmagań była fosa przy zamku w Dębnie. Patronat honorowy nad dwudniową imprezą sprawowali: marszałek województwa małopolskiego – Marek Sowa; starosta brzeski – Andrzej Potępa oraz wójt gminy Dębno – Grzegorz Brach. Główny ciężar organizacyjny spoczywał w tym roku na Dębińskim Centrum Kultury, które wspierało Muzeum Okręgowe w Tarnowie oraz Małopolski Związek Hodowców Konia. W gronie gości nie zabrakło samorządowców i parlamentarzystów oraz kilkutysięcznej rzeszy widzów. – To doskonała lekcja historii, militaryzmu, ale także wspaniałe widowisko batalistyczne. Rycerstwo przeniosło nas bowiem w minione epoki – mówił naszej redakcji wójt Debna, Grzegorz Brach.

 

W sobotę, 21 września odbył się Regionalny czempionat koni rasy polski koń zimnokrwisty pod nazwą „Z Koniem przez Małopolskę”. „Dębińska jesień konna” odbyła się na terenach przyległych do krajowej „czwórki” na wysokości zamku w Dębnie. Przez dwa dni można było obejrzeć m.in. konkurs w powożeniu. Impreza towarzysząca tegorocznemu Turniejowi Rycerskiemu trwała niemal cały dzień (sobota). Odbyła się ocena koni i wybór czempionów i wiceczempionów. Szczególnie widowiskowy był konkurs w powożeniu zaprzęgami parokonnymi oraz konkurs siły uciągu, dodajmy, że w konkursowe szranki stanęły powozy, których wartość jest porównywalna z ceną średniej klasy samochodu. Czempionat regionalny jest imprezą cykliczną, organizowaną od 2007 roku na terenie byłego Stada Ogierów „Klikowa”. W tym roku po raz pierwszy miał miejsce w Dębnie. Hodowcom koni bardzo ten teren przypadł do gustu: nie wykluczone, że pojawia się tutaj w przyszłym roku. Związek od kilku lat aktywnie uczestniczy w promocji hodowli koni wszystkich ras. Toteż zmiana sposobów i miejsc promocji stała się nieunikniona. W programie tego przedsięwzięcia zaprezentowano nie tylko popularne sposoby użytkowania koni np. w amatorskim konkursie w powożeniu zaprzęgami jedno lub parokonnymi, czy wykorzystanie koni w hipoterapii, ale także coraz mniej spotykane i niedoceniane konie pracujące w leśnictwie i rolnictwie. Natomiast drugi dzień imprezy (niedziela, 22 września) Główna arena walk – wspominana wcześniej fosa - była okupowana przez rycerstwo. W związku z 330 rocznicą bitwy pod Wiedniem, właśnie ten okres był motywem przewodnim imprezy. Był tradycyjny przemarsz rycerstwa oraz walki. Licznie zgromadzona publiczność mogła podziwiać wiele grup. Była więc Grupa konna Andrzeja Burego z Sandomierza, Grupa Katana z Tarnobrzega; Hufiec Rycerstwa Małopolskiego Leliwa, Drużyna Rycerska św. Jerzego z Wyszehradu, Grupy rekonstrukcyjne odtwarzające epokę pełnego i późnego średniowiecza z Podkarpacia. Natomiast [ojawienie się husarii było nie lada gratka dla miłośników polskich militariów z czasów XVII i XVIII stulecia. Tradycyjnie już miala miejsce rywalizacja o Złoty Warkocz Tarłówny, a na koniec wielka bitwę o zamek. Pewną nowością było to, że na dzień przed Turniejem, rozbili się tutaj uczestnicy zmagań i prezentowali wioskę rycerską Oczywiście każdy z nich został pozbawiony zegarków, telefonów komórkowych, laptopów, MP3. Wszyscy żyli, jedli, nocowali tak jak wyglądało to przed kilkuset laty. – To była wspaniała lekcja pokazowa. Rżenie koni, ogniska, namioty, spanie pod gwiazdami, spodobało się niejednemu - mówi Włodzimierz Gurgul, dyrektor Dębińskiego Centrum Kultury (jeden z głównych organizatorów tego największego widowiska historycznego w regionie tarnowskim).

[pr]



Komentarze (0)

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

busy
 

pr102017

Ostatnie komentarze

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz dla indywidualnych potrzeb użytkowników zgodnie z Polityką Cookies. Możesz je wyłączyć/zmienić w ustawieniach przeglądarki. .