Gmina Gnojnik: Dwa miliony w ekologię
WYDARZENIA - Relacje TV
środa, 05 lutego 2014 21:44

Dwa miliony złotych to szacunkowy koszt budowy 108 przydomowych oczyszczalni ścieków w gminie Gnojnik. Wniosek przygotowany przez samorząd przeszedł pierwsze sito selekcji w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. Jakkolwiek do podpisania umowy droga jeszcze daleka, ale urzędnicy wierzą, że postawią w tej sprawie przysłowiową kropkę nad „i”. – Jestem przekonany, że realizacja projektu jest całkiem realna. Sądzę, że prace rozpoczną się jeszcze w tym roku. Dla nas mają one ogromne znacznie. Dla nas, mówię zarówno w skali mikro o gminie, ale także w skali makro, o kraju. Wszak nie od dzisiaj przecież wiadomo, że ochrona środowiska naturalnego to jedno z największych wyzwań cywilizacji XXI wieku – trafnie zauważa wójt Gnojnika, Sławomir Paterek.

W terenie słabo zurbanizowanym lub górzystym budowa sieci kanalizacji sanitarnej z ekonomicznego i technicznego punktu widzenia jest nieefektywna. Po pierwsze: jeśli inwestor, w tym przypadku gmina, nie uzyska tak zwanego efektu ekologicznego na jeden kilometr sieci kanalizacyjnej, nie otrzyma w ogóle dotacji. Po drugie – ciągnięcie rurociągu na odcinku dwustu – trzystu metrów, dzielącym jeden dom od drugiego, jest bardzo kosztowne. W tej sytuacji doskonale za to sprawdzają się małe, przydomowe oczyszczalnie ścieków. Mowa o oczyszczalniach biologicznych. Znane są co prawda od ponad pięćdziesięciu lat, ale dopiero zastosowane w ostatnich latach rozwiązania techniczne w tego typu urządzeniach, sprawiają, iż w pełni zabezpieczają one środowisko naturalne przed ściekami bytowymi. I właśnie takie mają pojawić się w Gnojniku. Jakiś czas temu takie rozwiązanie zastosowano przy Szkole Podstawowej w Biesiadkach. Projekt okazał się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę. Urządzenie działa bez zakłóceń, teraz nie trzeba, jak to było dawniej, co chwilę opróżniać szamb. Pomysł zostanie przeniesiony na inny grunt - zaplanowano montaż takich urządzeń w gospodarstwach domowych. Zainteresowanie było ogromne. Zgłosiło się ponad 170 właścicieli domów jednorodzinnych. Ostatecznie zamontowanych zostanie 108 tego typu urządzeń.

JavaScript is disabled!
To display this content, you need a JavaScript capable browser.

Jednostkowy koszt montażu przydomowej oczyszczalni ścieków to wydatek rzędu kilkunastu tysięcy złotych (maksymalnie 20 tysięcy), ale właściciele domów zapłacą tylko 10 procent tej sumy. Mniej niż kosztuje podłączenie do sieci kanalizacji miejskiej (podłączenie do sieci to wydatek rzędu od dwóch do nawet pięciu tysięcy złotych). Co więcej, koszta eksploatacji przydomowej oczyszczalni ścieków też są niewielkie. – Mieszkańcy zapłacą 10 procent wartości projektu, 45 procent to dotacja z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, kolejne 45 procent wyłoży gmina, ale sfinansuje ten wydatek z pożyczki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, zaciągniętej zresztą na bardzo korzystnych dla samorządu warunkach – tłumaczy wójt Sławomir Paterek. Władze gminy są przekonane, że pomysł z budową przydomowych oczyszczalni ścieków trafi na podatny grunt i w przyszłości kolejne gospodarstwa domowe zainwestują w takie rozwiązania. Ostateczna decyzja o przyznaniu gminie dotacji zapadnie niebawem. Prace, jeśli wszystko dobrze się ułoży, rozpoczną się za kilka miesięcy. Efekt ekologiczny, w postaci czystego środowiska, zostanie uzyskany najdalej za półtora roku.

[pr]


Komentarze (0)

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

busy
 

pro092017

Ostatnie komentarze

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz dla indywidualnych potrzeb użytkowników zgodnie z Polityką Cookies. Możesz je wyłączyć/zmienić w ustawieniach przeglądarki. .