Gmina Gnojnik. Jesienny felieton
WYDARZENIA - Gnojnik
poniedziałek, 07 listopada 2016 21:55

Wydaje się być już przesądzonym, że reforma szkolnictwa w Polsce, jest nieunikniona. Wiele wskazuje na to, że zostaną wygaszone gimnazja, a w szkołach podstawowych zamiast sześciu, młodzież spędzi osiem lat. Reforma, którą przed blisko dwudziestoma laty, zafundował nam rząd Jerzego Buzka, powszechnie była krytykowana. Gimnazja, zdaniem wielu specjalistów (większości), nie spełniły pokładanych w nich nadziei. Zgadzam się z takimi stwierdzeniami. Zgadzam, jako były nauczyciel szkoły podstawowej i liceum, zgadzam jako wykładowca akademicki.

Już dzisiaj wiadomo, że przeciwko wygaszaniu gimnazjów zaprotestuje Związek Nauczycielstwa Polskiego. Ma do tego prawo, od tego jest. Szkopuł w tym, że przed kilkunastoma laty, ci sami działacze ZNP byli… przeciwni gimnazjom. Mam takie wrażenie, graniczące niemal z pewnością, że postawa związkowców z ZNP, podyktowana jest względami politycznymi, a nie dobrem dzieci i młodzieży, ani też troską o nauczycieli. Smutne to, ale prawdziwe niestety.

Można odnieść wrażenie, że podobnie (czasem!) zachowują się mieszkańcy gminy Gnojnik. Bywa, że czynią jak to w starym polskim powiedzeniu jest napisane: „na złość mamie, odmrożę sobie uszy”. O czym mówię? Wiele razy, słyszałem z ust Stanisława Lincy, który – bądź co bądź – jak mało kto w gminie Gnojnik, doskonale zna się na oświacie, że Gimnazjum w Uszwi jest „najlepiej wyposażoną jednostką w gminie”. Szkoda zatem, że gimnazjaliści z Biesiadek, zamiast Uszwi, wybrali Gimnazjum w Złotej. Czym podyktowany był ten wybór? Czy aby nie urażoną ambicją?: jak Rada Gminy Gnojnik nie podjęła uchwały o zorganizowaniu Gimnazjum w Biesiadkach, „nasze dzieci wyślemy do sąsiedniej gminy”. Podobnie rzecz się miała niedawno, kiedy samorząd gminy zaproponował utworzenie Zespołów Szkół w Gnojniku i Uszwi (połączenia Szkoły Podstawowej  z Gimnazjum). Pomysł gminy miał uchronić nauczycieli przed ewentualnymi zmianami i utratą pracy, uprościć zarządzanie oświatą, efektem scalenia byłoby także pewne oszczędności. I tym razem górę wzięły ambicje, w efekcie w gminnej strukturze oświaty pozostanie status quo. Nie na długo jednak. Bo w wyniku reformy oświatowej, zapowiadanej przez rząd, z „mapy” gminy i kraju, znikną gimnazja, a w to miejsce, powstaną ośmioletnie szkoły Podstawowe.

Mirosław Kowalski


Komentarze (0)

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

busy
 

pro092017

Ostatnie komentarze

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz dla indywidualnych potrzeb użytkowników zgodnie z Polityką Cookies. Możesz je wyłączyć/zmienić w ustawieniach przeglądarki. .