W Borzęcinie wybrano Miss
ROZRYWKA - Aktualności
środa, 06 sierpnia 2008 08:29

Kilka tysięcy osób bawiło się podczas niedzielnego święta w Borzęcinie. Emocji i śmiechu nie zabrakło, bo organizatorzy - wójt Borzęcina Janusz Kwaśniak oraz Gminny Ośrodek Kultury - zadbali o to, by program imprezy był naprawdę ciekawy. Mecze piłkarskie, zawody rodzinne, wiele konkursów, wybory Strong Mana gminy i Miss Borzęcina to tylko niektóre z wielu atrakcji. Kinga Martyńska z Zaborowa, z gminy Szczurowa przez rok będzie dzierżyła tytuł Miss Borzęcina. Pokonała siedem rywalek i w nagrodę otrzymała zestaw kina domowego, ufundowany przez gospodarza gminy, Janusza Kwaśniaka. - Jestem zaskoczona, wzruszona. Dziękuję za tę wspaniałą zabawę, za tę cenną nagrodę - mówiła najwyraźniej zaskoczona po wyborze nowa Miss Borzęcina.

Deklarowała, że będzie godnie reprezentowała gminę, chociaż mieszka w sąsiedniej. - Mam teraz dwie "Małe Ojczyzny" - wyznała. To dziesiąta w historii gminy miss. Na drugim miejscu znalazła się... tuchowianka. Małgorzata Korzeniowska została I wicemiss. Odebrała nie mniej cenną nagrodę: zestaw fotograficzny, ufundowany przez firmę Fotoperfekt z Tarnowa. II wicemiss, a zarazem miss publiczności została natomiast Barbara Baryczka z Bielczy. Do domu wróciła z... dwoma DVD. Nim jednak doszło do wyboru miss, sporo działo się na stadionie Sokoła Borzęcin. Po raz kolejny rozegrano tam turniej piłkarski o Puchar Wójta. Podobnie jak przed rokiem został on na miejscu. Turniej wygrali gospodarze, zawodnicy Sokoła Borzęcin.

Warto dodać, że w zawodach uczestniczyły jeszcze cztery inne drużyny, futboliści "Dolanki" Borzęcin Dolny, "Victorii" Bielcza, "Iskry" Łęki oraz z Przyborowa. - Dziękuję wszystkim zawodnikom za udział w turnieju. Gmina stawia na sport i rekreację. Cieszy mnie, że do sportu garnie się wielu młodych ludzi - podkreślał wójt Janusz Kwaśniak. Nie mniejsze emocje towarzyszyły wyborowi Strong Mana Gminy. Zawodnicy mieli do wykonania dwa zadania: podnoszenie 27-kilogramowego ciężarka oraz przeciąganie dostawczego Lublina. Pierwszym w historii gminy Borzęcin Strong Manem został Jan Solak, na drugim miejscu uplasował się Krzysztof Marek, a na trzecim Jerzy Knap. Sporo śmiechu było przy okazji konkursu rodzinnego. Rodzinne Wakacje to pomysł w gruncie rzeczy sprawdzony, co nie oznacza, że mało widowiskowy. Zadbano o liczne konkurencje: dziecko wykonywało rzut piłeczką do kosza, mama musiała nakręcić nakrętkę na śruby, na czas, tata natomiast ubijał pianę. Był też wspólny quiz: czy znam swoją rodzinę, a na koniec sztafeta rodzinna. Ostatecznie wygrała rodzina Marków, przed familią Knapów i Wiśniewskich.

[mir]


Komentarze (0)

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

busy
 

pro092017

Ostatnie komentarze

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz dla indywidualnych potrzeb użytkowników zgodnie z Polityką Cookies. Możesz je wyłączyć/zmienić w ustawieniach przeglądarki. .