Reklama
Tak głosowaliśmy - wyniki z Komisji Obwodowych
WYDARZENIA - Brzesko
poniedziałek, 28 stycznia 2008 13:32

Za nami pierwsza runda wyborów nowego burmistrza Brzeska. 10 lutego dowiemy się, kto będzie nowym włodarzem miasta. Spośród 28074 osób uprawnionych do głosowania, w wyborach wzięło udział zaledwie 8242 mieszkańców gminy, co dało frekwencję na poziomie 29%. Poniżej prezentujemy rozkład głosów na poszczególnych kandydatów we wszystkich obwodowych komisjach wyborczych. Oto jak rozłożyły się nasze głosy: Bogusław Babicz – 2608, Grzegorz Wawryka – 2193, Franciszek Brzyk – 1722, Krzysztof Ojczyk – 1225, Tadeusz Ciurej – 269, Mirosław Wiśniowski – 225.

 
Babicz - Wawryka w drugiej turze
WYDARZENIA - Brzesko
poniedziałek, 28 stycznia 2008 00:57

Bogusław Babicz oraz Grzegorz Wawryka zwycięzcami pierwszej tury wyborów na burmistrza naszego miasta. Mieszkańcy gminy i miasta Brzesko zdecydowali o tym, że ci dwaj panowie stoczą ze sobą ostateczną walkę w drugiej turze rywalizacji o fotel burmistrza Brzeska. Oto jak rozłożyły się nasze głosy: Bogusław Babicz – 2608, Grzegorz Wawryka – 2193, Franciszek Brzyk – 1718, Krzysztof Ojczyk – 1198, Tadeusz Ciurej – 269, Mirosław Wiśniowski – 224.

 
Frekwencja do godz. 19.00 - blisko 27%
WYDARZENIA - Brzesko
niedziela, 27 stycznia 2008 21:47

Dobiegło końca głosowanie w wyborach. Już niebawem dowiemy się, czy zostanie wyłoniony nowy burmistrz, czy też dojdzie do dogrywki, którą zaplanowano na 10 lutego. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, frekwencja do godziny 19.00 wyniosła blisko 27%. Najchętniej w głosowaniu brali udział mieszkańcy Szczepanowa, gdzie karty do urny wrzuciło 36% uprawnionych, natomiast najmniej osób odwiedziło komisję wyborczą znajdującą się w budynku gimnazjum w Jadownikach. Tam frekwencja wyniosła niespełna 20%.

 
Gmina Brzesko wybiera Burmistrza
WYDARZENIA - Brzesko
niedziela, 27 stycznia 2008 14:40

Od godziny 6 rano można oddawać głosy na kandydatów startujących w wyścigu o fotel burmistrza Brzeska. Lokale wyborcze, których 18 zlokalizowano na terenie całej gminy, otwarte będą do godziny 20. Pierwsze nieoficjalne wyniki poznamy ok godziny 22. Do godziny 12 swoje głosy oddało 3124 osoby z 28074 uprawnionych do wzięcia udziału w wyborach, co stanowi frekwencję na poziomie11 procent. Z pewnością ma na to wpływ niekorzystna aura. Póki co, najwięcej głosujących odnotowano w Okocimiu, a najmniej w Buczu.

 
Stare Miasto na fotografii
WYDARZENIA - Brzesko
sobota, 26 stycznia 2008 22:14
 
Zarząd Osiedla „Stare Miasto” w Brzesku zaprasza do udziału w konkursie fotograficznym „STARE MIASTO NA FOTOGRAFII”. Celem konkursu jest promocja najstarszej dzielnicy naszego  miasta. Konkurs jest adresowany do młodzieży. Mogą w nim wziąć udział wszyscy miłośnicy fotografowania. Udział jest bezpłatny. Osoby niepełnoletnie dołączają pisemną zgodę rodziców lub opiekunów na udział w konkursie. Każdy uczestnik konkursu może przesłać maksymalnie 5 fotografii wykonanych na terenie osiedla „Stare Miasto” w Brzesku.
 
Uwaga! Nagranie!
WYDARZENIA - Brzesko
czwartek, 24 stycznia 2008 22:42

O tym, że sesje brzeskich radnych są rejestrowane na taśmie magnetofonowej oficjalnie wiadomo. Jakiś czas temu również i nasz portal rejestrował posiedzenia i udostępniał je na stronie internetowej. Ale na XIX Sesji Rady Miejskiego doszło do sytuacji, kiedy to sołtys Mokrzysk Bartosz Bieniasz, dyktafonem nagrał radnego Adamczyka. Sytuacja, wg jednego z radnych wyglądała następująco. W trakcie swojego wystąpienia Bieniasz, będący pracownikiem biura poselskiego Jana Musiała, skrytykował ulotkę wydaną przez Krzysztofa Ojczyka, kandydata na burmistrza, dotyczącą angażowania się radnych z PiS (w tym Marka Adamczyka) w sprawy Mokrzysk. Na zakończenie przytoczył fragment rozmowy telefonicznej i zacytował słowa Adamczyka, który zaproponował sołtysowi „pocałowanie się” w pewną część ciała. Po czym B. Bieniasz opuścił salę obrad,  a w ślad za nim wybiegł wzburzony radny, i wdał się w dalszą przepychankę słowną z adwersarzem.
 
Wywiady z kandydatami na burmistrza
WYDARZENIA - Brzesko
czwartek, 24 stycznia 2008 21:02
BOGUSŁAW BABICZ
Lat 45, prawnik, Sekretarz Gminy Brzesko, Od 30 listopada 2007 roku Pełniący Obowiązku Burmistrza Brzeska. Żonaty, dwie córki i syn. Z Brzeskiem związany od urodzenia. Tu ukończył LO im. Mikołaja Kopernika. Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego. Współzałożyciel Fundacji i Profilaktyki Wychowawczej, która od trzech lat wspiera żywnością i stypendiami potrzebujących pomocy mieszkańców. Czas wolny najchętniej poświęca rodzinie, lubi dobrą lekturę, wspólne wyprawy rowerowe i narciarskie.

Skąd wziął się pomysł na pański start w wyborach na burmistrza?
BOGUSŁAW BABICZ: Sporo lat przepracowałem jako Sekretarz Gminy u boku burmistrza Jana Musiała, od niedawna posła. Będąc jednym z jego najbliższych współpracowników bardzo dobrze poznałem mechanizmy funkcjonowania UM, jak i całej Gminy. Właśnie wiedza i doświadczenie, które nabyłem i doskonaliłem przez lata pracy na rzecz gminy i mieszkańców, skłoniły mnie do podjęcia takiej decyzji.

Czy zatem można przypuszczać, że będzie to kontynuacja polityki  i sposobu rządzenia miastem i gminą jaką prowadził burmistrz Musiał?
BOGUSŁAW BABICZ: Myślę, że w dużej mierze będzie to kontynuacja polityki i sposobu rządzenia, jaką prowadził burmistrz Musiał. Będę dalej – tak jak poprzednik jednoczył wszystkich wokół dobrych inicjatyw. Należy usprawniać, a nie zmieniać dobre, sprawdzone wzorce. Z pewnością pojawią się jednak nowe zadania czy problemy, dlatego też będę realizował własne pomysły i rozwiązania. Przecież każdy ma indywidualne cech charakteru i zasady, którymi kieruje się w życiu, stąd nie będzie to identyczny sposób sprawowania urzędu.

W pewnych kręgach słychać nieoficjalne głosy, że pańska kandydatura ma charakter kontynuacji pewnego układu polityczno biznesowego. Co pan sądzi o tych dywagacjach?
BOGUSŁAW BABICZ: Nie wiem skąd się biorą takie opinie, ja z żadnymi „układami” nie jestem związany i nie wiem nic na temat powiązań kogokolwiek. Mam tu na myśli negatywne rozumienie współpracy polityków z biznesem. Dobre kontakty z lokalnymi przedsiębiorcami są bowiem wręcz pożądane przy sprawowaniu funkcji burmistrza. To właśnie lokalni przedsiębiorcy tworzą miejsca pracy, tym samym decydują o rozwoju gospodarczym gminy. Żyjemy przecież w czasach gospodarki rynkowej, która  w dużej mierze opiera na prywatnym biznesie.

Czy możemy się spodziewać nowych działań inwestycyjnych w Brzesku w najbliższych latach?
BOGUSŁAW BABICZ: Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, jak wiele czeka gminę w najbliższych latach. Niezwykle ważne jest utworzenie strefy przemysłowej, która ma powstać we wschodniej części Jadownik. Niezbędna jest dalsza rozbudowa sieci kanalizacyjnej i wodociągowej w mieście i na terenach wiejskich. Bardzo ważne jest również sukcesywne dozbrajanie terenów przemysłowych i mieszkaniowych, budowa szkolnych hal sportowych oraz modernizacja placówek oświatowych. Proszę nie zapomnieć, że czeka nas również rewitalizacja brzeskiego rynku, nie tylko jego płyty, ale też przepięknych secesyjnych i eklektycznych kamienic. Należy wykazać zainteresowanie rozwojem dzieci i młodzieży, poprzez współpracę z klubami i stowarzyszeniami aby stworzyć jak najlepsze warunki do rozwijania umiejętności i talentów młodego pokolenia. Jak pan widzi, spraw do zrealizowania jest więc bardzo dużo. 
 

  
FRANCISZEK BRZYK
Wykształcenie: wyższe pedagogiczne, absolwent Akademii Pedagogicznej w Krakowie oraz studiów podyplomowych w zakresie zarządzania i przedsiębiorczości w WSB w Tarnowie. Lat 47, żonaty, 2 dzieci: Jakub i Natalia, żona: Elżbieta, pielęgniarka Oddziałowa Oddziału Noworodkowego SP ZOZ w Brzesku
- hobby: Praca w domu i ogrodzie, fotografia. Powodem do dumy jest wykonana osobiście większość prac związanych z urządzeniem domu i otoczenia.
- ulubiony sport: Lubię grać w tenisa stołowego oraz siatkówkę. Oglądać w telewizji, zdecydowanie piłkę nożną. Uwielbiam również turystykę a zwłaszcza wędrówki po górach.

Dlaczego zdecydował się Pan na start w wyborach na burmistrza?
FRANCISZEK BRZYK: Uważam, że  posiadam wiedzę i doświadczenie w zakresie zarządzania, zwłaszcza w zakresie sektora finansów publicznych. Moje dotychczasowe działania są przykładem na to, że umiem realizować wytyczone cele i współdziałać w tym zakresie z innymi ludźmi. Jestem człowiekiem prostolinijnym, który nie daje się manipulować ani uzależniać różnym grupom wpływów. Działania na rzecz dobra wspólnego były i są moją pasją życiową, realizacji której poświęciłem znaczną część mojego dorosłego życia.  W trakcie dotychczasowej pracy zawodowej oraz działalności społecznej poznałem najważniejsze problemy mieszkańców Gminy oraz specyfikę pracy Urzędu Miejskiego, co również jest ważne dla realizacji podejmowanego wyzwania.

Jaki jest Pański program wyborczy?
FRANCISZEK BRZYK: Realizacja celów strategicznych określonych w Wieloletnim Programie Inwestycyjnym Gminy . Za najważniejsze należy uznać dalsze prowadzenie prac przy budowie kanalizacji na terenie Gminy oraz dokończenie wodociągowania. Brak wody w Porębie Spytkowskiej nie tylko obciąża budżet Gminy w związku z kosztami jej dowożenia, ale jak określił to Przewodniczący Sejmiku Województwa Małopolskiego Andrzej Sztorc, jest problemem wstydliwym na dzisiejsze czasy. Dalsze działania muszą dotyczyć pozyskania inwestorów na terenach tzw. Pomianowskiego Stoku oraz objętych specjalną strefą ekonomiczną, bo to oznacza dodatkowe wpływy do budżetu oraz dodatkowe miejsca pracy. Współpraca z Powiatem i Województwem Małopolskim w zakresie budowy centrum bibliotecznego. Podjęcie decyzji w sprawie zjazdu z autostrady!  Dalsza rozbudowa bazy sportowej szkół itd. Zadania zapisane w wieloletnim programie inwestycyjnym muszą być realizowane jako priorytetowe. W zależności od sytuacji finansowej Gminy należy podejmować inne wyzwania.

Usprawnienie funkcjonowania Urzędu Miejskiego, zwłaszcza powołanie jak najszybciej komórki do spraw pozyskiwania środków zewnętrznych na realizację inwestycji gminnych. Pomoc w tym zakresie organizacjom  pozarządowym działającym na terenie Gminy.

Sprawne zarządzanie Gminą poprzez delegowanie uprawnień w zależności od przyjętej struktury organizacyjnej. Struktura nie może być budowana pod ludzi, czy obiecane stanowiska ale ma odpowiadać potrzebom Gminy i jej  mieszkańców. Celem funkcjonowania Urzędu jest przecież organizowanie życia społecznego i gospodarczego Gminy, dbanie o jej rozwój i jakość życia mieszkańców.

Jakie sprawy są najpilniejsze do rozwiązania dla miasta i mieszkańców?
FRANCISZEK BRZYK: To pytanie sprecyzował bym raczej dla Gminy i jej mieszkańców, bo tak uważam, należy widzieć ten temat z perspektywy Burmistrza Brzeska. Moja wiedza z działania w Międzygminnym Związku Wodociągów i Kanalizacji ,stopień zaawansowania prac w zakresie pozyskania środków z Funduszu Spójności przemawiają za wdrożeniem projektu w zakresie rozbudowy sieci kanalizacyjnej. Ponieważ nie jest możliwe w ramach tego projektu pozyskanie funduszy na wodociągowanie, należy ich szukać w ramach innych programów przeznaczonych na rozwój obszarów wiejskich. Z dyskusji na sesjach oraz głosów sołtysów płn./wsch. części Gminy wynika, że następne zadanie to stworzenie sieci dróg związanych z działalnością żwirowni, oczywiście na zasadzie współudziału w inwestycji. Zarówno dla miasta jak i dla całej Gminy ważne jest uzbrajanie nowych terenów, pozyskiwanie inwestorów oraz budownictwo komunalne i socjalne.  Ponieważ inwestycja w oświatę to inwestycja w przyszłość, dlatego należy systematycznie poprawiać i rozbudowywać bazę oświatowo – sportową oraz szukać środków na realizację dodatkowych zajęć dla dzieci i młodzieży. Dla samego Miasta Brzeska ważne jest „uporządkowanie centrum”, które będzie wizytówką miasta oraz regulacja sprawy parkingów.

Czy nie obawia się Pan tego, że mimo wszystko w gminie Brzesko dominuje elektorat PiS?
FRANCISZEK BRZYK: Analizując wyniki wyborów parlamentarnych oraz mając na względzie osobiste doświadczenia z kampanii do wyborów samorządowych muszę uznać, że dotychczas  elektorat PIS – u przeważa nie tylko w Gminie Brzesko, ale w znacznej części Polski Płd. Wsch.. Nie budzi to jednak we mnie obaw w kontekście wyborów na Burmistrza Brzeska, ponieważ rządzą się one trochę innymi zasadami i regułami. Uważam, że wyborcy wezmą pod uwagę nie tylko dobry wynik PO w ostatnich wyborach, ale również nazwisko, osobowość i doświadczenie kandydata. Mam nadzieję również na to, że zniknie stereotyp którym kieruje się część wyborców, mówiący o tym, że PO to partia liberalna, nie tylko w sferze gospodarczej.

Czy nie uważa Pan, że w ostatnich wyborach parlamentarnych wyborcy zagłosowali na nazwisko Jan Musiał, a nie na partię z ramienia której startował?
FRANCISZEK BRZYK: Myślę, że swój sukces wyborczy poseł Jan Musiał zawdzięcza w dużej mierze temu, że jego nazwisko było niezwykle mocno eksponowane w wielu różnych środkach masowego przekazu nie tylko w trakcie ostatniej kampanii wyborczej, zwłaszcza przy okazji inwestycji gminnych. Wynik mimo wszystko słabszy niż podczas wyborów na Burmistrza, może być efektem podziałów politycznych społeczeństwa, jak również nagłej i niespodziewanej decyzji o ubieganiu się o mandat poselski, samego kandydata. Uważam, że w moim przypadku wyborcy, uszanują wybór ugrupowania z którego startowałem w wyborach do samorządu oraz obecnie.



TADEUSZ CIUREJ
Mam 47 lat, żonę Reginę i dwóch synów: 17-letniego Marcina, ucznia Liceum Ogólnokształcącego w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Brzesku i o dwa lata starszego Michała, który jest studentem Akademii Rolniczej w Krakowie. Ukończyłem studia wyższe na wydziale Metalurgii i Inżynierii Materiałowej Akademii Górniczo – Hutniczej w Krakowie i uzyskałem tytuł mgr inżyniera. Studiowałem też w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie na Wydziale Matematyczno – Fizyczno – Technicznym i zdobyłem stopień licencjata. Równocześnie pogłębiałem wiedzę na różnego rodzaju kursach kwalifikacyjnych m.in. z dziedziny organizacji i zarządzania oświatą.
Od 1999 roku pełnię obowiązki kierownika warsztatów szkolnych przy Zespole Szkół Licealnych i Zawodowych nr 2 w Tarnowie. nawiązałem ścisłą współpracę z dużym zakładem pracy, jakim są w Tarnowie Zakłady Mechaniczne, dla których uczniowie wykonują usługi produkcyjne, nabywając w ten sposób cenne umiejętności zawodowe. Za swoją pracę byłem kilkakrotnie nagradzany m.in. Nagrodą Prezydenta miasta Tarnowa. W ostatnich wyborach samorządowych zostałem wybrany na Radnego Rady Miasta i Gminy Brzesko.

Co skłoniło Pana do podjęcia decyzji o starcie w wyborach ?
TADEUSZ CIUREJ: Wszyscy mnie o to pytają co mnie skłoniło do wzięcia udziału w wyborach. Na pewno nie chęć robienia komukolwiek konkurencji. Każdy ma jednakowe prawa i uważam, iż każdy może z nich korzystać w takim samym stopniu. Ja osobiście zdecydowałem się na udział w wyborach po licznych namowach ze strony mieszkańców naszego miasta. Jestem człowiekiem z poza jakichkolwiek układów i nikt na mnie nie ma żadnego politycznego wpływu. Uważam, że moja kandydatura jest dobrą alternatywą dla wszystkich mieszkańców naszej gminy. Poza tym jestem komunikatywny i szczery w rozmowie.

Jaki jest Pański program polityczny?
TADEUSZ CIUREJ: Palącym problemem wielu mieszkańców Brzeska i okolic jest brak wodociągów i kanalizacji. Kolejna ważna sprawa to utwardzenie dróg gruntowych i nałożenie asfaltowej  nawierzchni, a także budowa chodników, których brakuje na obrzeżach miasta i w wioskach. Chcę tworzyć dobre warunki dla rozwoju oświaty, kultury, sportu i rekreacji. Chcę doprowadzić do powstania centrum kultury w Brzesku, tworzyć przyjazny klimat dla rozwoju prywatnej przedsiębiorczości, a także zająć się problemami miejskiej służby zdrowia. Od dawna interesują mnie alternatywne źródła energii i tym na pewno chciałbym się zająć. Jako radny składałem w tej sprawie interpelację która na razie pozostała bez echa. W dobie kiedy wzrastają koszty energetyczne warto by się tą sprawą zająć. Planuję również zorganizować europejski punkt obsługi wniosków dla podmiotów gospodarczych i mieszkańców ubiegających się o środki unijne i krajowe.
     
Jakie cele są najważniejsze do zrealizowania w Brzesku w najbliższych latach?
TADEUSZ CIUREJ: W tym miejscu nie powiem co jest najważniejsze, a co jest mniej ważne bo wszystko co wymieniłem w poprzednim pytaniu uważam za ważne, powiem więcej bardzo ważne. Byłbym nie w porządku wobec wyborców gdy bym uciekał od tych problemów i próbował wyszukiwać niestworzone rzeczy które nie będą realne do zrealizowania. Dodam tylko to iż na pewno będę chciał odbudować utracone zaufanie mieszkańców do ,, Samorządu Gminy Brzesko” 

Proszę przedstawić swoją karierę w strukturach samorządowych.
TADEUSZ CIUREJ: Jeżeli chodzi o karierę w wymienionych przez Pana strukturach to powiem szczerze, że nie jest bogata. W ostatnich wyborach samorządowych, w których startowałem z listy PiS zostałem wybrany do Rady Miasta i Gminy. Tutaj muszę zaznaczyć, że nie jestem członkiem tej partii, krótko mówiąc jestem niezależny od żadnych formacji, również nie zabiegam o poparcie tej partii i żądnej innej w wyborach  na Burmistrza Brzeska. Uważam to za duży atut, gdyż moje decyzje z pewnością będą suwerenne. Jako radny pracuje w dwóch komisjach: Rewizyjnej oraz Komunalnej i ochrony środowiska

W jaki sposób można usprawnić działanie urzędu miejskiego ?
TADEUSZ CIUREJ: Z pewnością Urząd należy poddać pewnej reorganizacji, ale o tym będę rozmawiał dopiero wtedy kiedy mieszkańcy powierzą mi mandat zaufania, stanowisko ,,Burmistrza”



KRZYSZTOF OJCZYK
Jaki jest prywatnie Krzysztof Ojczyk?
KRZYSZTOF OJCZYK: Wydaje mi się, że jestem taki jak wszyscy nasi mieszkańcy – po porostu zwyczajny. Mam 36 lat i od urodzenia jestem związany z Brzeskiem. Moja rodzina wpoiła mi zasady życia wśród ludzi i dla ludzi. W życiu zdarzało mi się i sprzątać, i dyrektorować – toteż umiem szanować i doceniam prace ludzi na każdym stanowisku. Od ponad 10 lat jestem żonaty. Żona ma na imię Aneta i pochodzi również z Brzeska. Jest lekarzem dentystą i od kilku lat prowadzi prywatną praktykę. Mamy 2 córki i syna. Dzieci są naszym największym szczęściem i jesteśmy z Nich bardzo dumni. Wychowanie i wzór osobisty zawdzięczam przede wszystkim moim rodzicom, ale także pedagogom i wielu doświadczonym, życzliwym mi ludziom, których miałem okazję w swoim życiu poznać. Lubię wędrówki górskie i żeglarstwo, boję się dentysty, a moim ulubionym miejscem jest "Bocheniec".

Proszę przedstawić swoją drogę funkcjonowania w samorządzie.
KRZYSZTOF OJCZYK: Działalność społeczną rozpocząłem w czerwcu 1994 roku, kiedy zostałem wybrany po raz pierwszy radnym Rady Miejskiej w Brzesku. W 1998 roku uzyskałem mandat radnego Rady Powiatu Brzeskiego i ponownie w 2002 i 2006 roku mandat radnego Rady Miejskiej w Brzesku. W tym czasie pełniłem funkcje przewodniczącego i wiceprzewodniczącego komisji finansowych, a od 2006 roku pełnię funkcję przewodniczącego Rady Miejskiej w Brzesku. Jest to 13 rok mojej pracy w samorządzie.

Z jakich powodów zdecydował się pan startować w wyborach na burmistrza?
KRZYSZTOF OJCZYK: Sprawami społecznymi interesuję się od wielu lat, a kandydowanie na burmistrza Miasta Brzeska jest świadomą i przemyślaną decyzją. Kto mnie zna to wie, że nie należę do osób, które siedzą w domowym zaciszu i przyglądają się nieprawidłowościom, zaniedbaniom, czy patrzą spokojnie na krzywdę ludzką. Miasto Brzesko – to są jego mieszkańcy, którzy chcą, aby dobrze się im w życiu powodziło, aby miasto mogło się rozwijać, a ich rodziny miały perspektywę „lepszego jutra”. Swoją pracą, wiedzą i doświadczeniem chcę dowieść, iż możliwa jest przemiana naszego miasta na lepsze. Postawię na mocny rozwój gospodarczy Miasta Brzeska tak, aby pokazać w szczególności młodym ludziom, że nie muszą sobie szukać perspektyw życiowych „gdzieś indziej”. Jeśli chcemy, aby Brzesko się rozwijało mieszkańcy muszą mieć pracę, muszą mieć gdzie mieszkać i muszą mieć godnie warunki do życia.

Czy w urzędzie miasta potrzebne są zmiany?
KRZYSZTOF OJCZYK: Tak, widzę konieczność zmian dwojakiego rodzaju.
Po pierwsze: poprawianie relacji na linii urząd – mieszkaniec. Chcę, aby Urząd sam z własnej inicjatywy stał się bardziej przyjazny dla mieszkańców. Może on np. upraszczać i przyspieszać procedury obsługi interesantów oraz ułatwiać im poruszanie się po urzędzie poprzez organizowanie punktów informacyjnych. Powinien zapraszać mieszkańców do współpracy i traktować ich jak partnerów, a nie zwykłych petentów. Pracownicy mogą pomagać w rozwiązywaniu różnych problemów, z którymi przychodzą interesanci i informować ich w jakim miejscu i w jakim trybie należy daną sprawę załatwić. Dzięki tak prostym i łatwym w realizacji działaniom, mieszkańcy częściej korzystają z urzędów, a jednocześnie są do niego przyjaźnie nastawieni. Może to skutkować tym, że społeczeństwo jest będzie skłonne do współpracy. Dodatkowo, jeżeli aktywność mieszkańców się zwiększy, to staną się oni bardziej przedsiębiorczy, a to przyczyni się do rozwoju regionu i lepszej oceny pracy urzędu. Wreszcie może się zwiększyć częstotliwość powstawania różnego rodzaju zrzeszeń mieszkańców, a przez to będą oni mieć szansę na wykorzystywanie różnego rodzaju funduszy unijnych.

Po drugie: W pracy urzędu chciałbym postawić na ludzi młodych, ambitnych, wykształconych i przedsiębiorczych posiadających już pewien bagaż własnych doświadczeń . Ich pracę połączyłbym z bogatym doświadczeniem dotychczasowych pracowników urzędu. Samodzielność pracowników szczebla kierowniczego byłaby większa, ale i powiązana z zwiększą odpowiedzialnością za podejmowane decyzje. Szacunek dla ludzi, uczciwość, fachowość i odpowiedzialność to wg mnie cechy dobrego urzędnika. Rewolucji kadrowych nie przewiduję.

Na czym opiera się pański program wyborczy?
KRZYSZTOF OJCZYK: Na przedstawienie konkretnego programu wyborczego jest jeszcze za wcześnie, gdyż kampania wyborcza jeszcze się nie rozpoczęła. Natomiast mój program wyborczy zbudowany będzie z czterech filarów, tj. gospodarczego, społeczno – socjalnego, samorządowego oraz wychowawczo – oświatowego. Opisane zostaną tam problemy, które są i będą do rozwiązania z takich dziedzin jak: gospodarka komunalna, oświata, kultura, ochrona zdrowia, opieka społeczna i administracja. Podam kilka przykładów spraw, którymi trzeba się natychmiast zająć. Dalsza kanalizacja Gminy Brzesko, zwłaszcza północno – zachodniej jej części oraz wodociągowanie Poręby Spytkowskiej. Rozwój mieszkalnictwa komunalnego. Należy poprawić sytuację mieszkaniową wielu rodzin, szczególnie wielodzietnych oraz z dziećmi niepełnosprawnymi. Niezwykle ważne jest tworzenie nowych miejsc pracy (szczególnie dla osób młodych, absolwentów szkół ponadgimanzjalnych oraz szkół wyższych) oraz objęcie opieką i zaktywizowanie osób, które straciły pracę, a są tuż przed wiekiem przedemerytalnym i niewiele im brakuje stażu pracy do zasiłku przedemerytalnego. Konieczne jest stworzenie świetlic osiedlowych (centrów młodzieżowych) tam gdzie ich nie ma i gdzie młodzież mogłaby spędzać aktywnie swój wolny czas z korzyścią dla nich. Należy ostatecznie rozpocząć rozbudowę sali gimnastycznej w PSP nr 3, rozwiązać problem kina, wesprzeć działalność Okocimskiego Klubu Sportowego, odbudowywać parki i place zabaw dla dzieci. Ponadto wybór koncepcji zjazdu z autostrady powinien być jak najmniej dokuczliwy dla mieszkańców osiedla Kopaliny i w tym kontekście uważam, że wszelkie ważne decyzje winny zawsze być konsultowane z mieszkańcami, tak aby mieszkaniec był podmiotem , a nie przedmiotem na etapie podejmowania decyzji.

W jaki sposób zamierza dotrzeć pan do wyborców i zachęcić ich do oddania głosów właśnie na pana?
KRZYSZTOF OJCZYK: Ważne jest, aby Burmistrz, który niebawem zostanie przez mieszkańców wybrany – bez względu na poglądy polityczne – posiadał odpowiednią wiedzę, doświadczenie i umiejętność podejmowania trafnych decyzji. Najważniejszą zaś cechą nowego burmistrza powinna być jego szczególna wrażliwość na problemy mieszkańców, zwłaszcza tych najsłabszych i najbardziej potrzebujących, a więc na dzieci i ludzi starszych. Z całą pewnością nie może to być osoba, która będzie dbała o swój lub swojej grupy partykularny interes – to byłby najgorszy wybór.

Będę prosił mieszkańców o poparcie mojej kandydatury, gdyż uważam, że:
- mam solidne wykształcenie ekonomiczne, w tym zarządzanie finansami publicznymi,
- łączę młodość z bogatym 13 – letnim doświadczeniem zawodowym i samorządowym, a w swoich decyzjach będę stawiał na ludzi młodych, ambitnych i wykształconych,
- są mi bardzo dobrze znane zagadnienia związane z samorządem terytorialnym, funkcjonowaniem urzędu i jego jednostkami organizacyjnymi,
- będę stał na straży przejrzystości funkcjonowania urzędu oraz właściwej polityki kadrowej,
- wiem jak rozwijać naszą Gminę,
- zadbam o mieszkańców, a zwłaszcza tych najsłabszych i najbardziej potrzebujących.


 
GRZEGORZ WAWRYKA
Lat 42, wykształcenie wyższe, absolwent Politechniki Krakowskiej. Ukończył studia podyplomowe z zakresu wyceny nieruchomości. Obecnie prezes Regionalnego Dworca  Autobusowego w Krakowie. Żonaty, troje dzieci. Żona lekarz neurolog. Dwie kadencje Starosta Brzeski. Inicjator między innymi  budowy Zespołu Szkół w Brzesku i Czchowie. Doprowadził do kompleksowej modernizacji szpitala w Brzesku. Skutecznie zabiegał o modernizację drogi krajowej nr4 na odcinku od Jasienia do Sufczyna.
 
Co skłoniło pana do startu w wyborach na burmistrza?
GRZEGORZ WAWRYKA: Długo się zastanawiałem czy startować. Sporo osób mnie zachęcało, żebym jednak wystartował, gdyż posiadam spore doświadczenie, wiedzę i z sukcesami przez osiem lat kierowałem Powiatem Brzeskim. Również to, że w wyborach do Rady Powiatu Brzeskiego od lat osiągam najlepsze wyniki, sprawiło, że ostatecznie podjąłem decyzję aby wystartować. Mam nadzieję, że jeśli wygram, uda mi się załagodzić obecne konflikty w Radzie Miejskiej i skupić działania Rady i Urzędu na zgodnej współpracy dla dobra wszystkich mieszkańców Gminy Brzesko.
   
Czy jest pan zaskoczony zmianą postępowania posła Musiała, który przed wyborami parlamentarnymi deklarował poparcie pańskiej osoby, jako swojego następcy?
GRZEGORZ WAWRYKA: Przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi otrzymałem propozycje startu w wyborach parlamentarnych. Pan poseł zaprosił mnie na spotkanie, w czasie którego ustaliliśmy, że dla zwiększenia szans zdobycia mandatu przez kandydata z Brzeska, lepiej będzie jeśli wystartuje jeden zamiast dwóch  mocnych kandydatów. W wyniku wspólnych ustaleń zrezygnowałem  ze startu na jego korzyść.  Pan poseł sam dobrowolnie stwierdził, że jeśli mu się powiedzie, to będę najlepszym kandydatem i on sam mnie będzie popierał. Po wyborach zaczął jednak już inaczej mówić. Ale to już jego problem.   

Jaki jest pański program wyborczy?
GRZEGORZ WAWRYKA: Najważniejszą sprawą jest rozwój Gminy.
Trzeba zadbać o rozwój infrastruktury oświatowej ze szczególnym uwzględnieniem budowy sal sportowych, a także należy kontynuować budowę sieci kanalizacyjnej i wodociągowej w  pozostałej części Gminy. Ważną rzeczą jest budowa nowych dróg i chodników. W Brzesku nie ma kina. Myślę że centrum biblioteczno-konferencyjne, którego byłem jednym z inicjatorów, przejmie chociaż częściowo taką rolę. Więcej środków trzeba przeznaczyć na kluby sportowe, aby tam młodzież mogła spędzać wolny czas. Doskonałym tego przykładem jest liga halowa, którą uruchomiliśmy kilka lat temu przy powiecie, gdzie młodzi i trochę starsi całą jesień i zimę grają w „halówkę”, a rodziny i bliscy im kibicują. Ważną  rzeczą  jest pozyskanie znaczących inwestorów na tereny przemysłowe w Jadownikach - Rzędzinach. Przyniesie to nowe miejsca pracy i dodatkowe wpływy dla Gminy z podatków. Konieczną sprawą jest jak najszybsze uzgodnienie z mieszkańcami oraz Generalną Dyrekcją Dróg i Autostrad lokalizacji zjazdu z autostrady. Aby te plany zrealizować potrzeba skutecznie zabiegać o środki unijne.

Czy w przypadku pańskiej wygranej nastąpią zmiany personalne w Urzędzie Miejskim, czy będzie jeden, czy dwóch zastępców burmistrza?
GRZEGORZ WAWRYKA: Rewolucjonistą nie jestem z natury. Pracownicy którzy sumiennie pracują nie muszą się niczego obawiać. Jednak z całą pewnością trzeba usprawnić prace Urzędu tak aby mieszkańcy byli jak najlepiej obsługiwani. Co do ilości zastępców warto przemyśleć czy potrzeba ich dwóch. Może warto więcej obowiązków dołożyć sekretarzowi, zastępcy i samemu burmistrzowi.

Jakie zmiany potrzebne są w Brzesku, aby umacniało swoją pozycję?
GRZEGORZ WAWRYKA: Na Miasto i Gminę należy popatrzeć szerzej, w perspektywie kilku a nawet kilkunastu lat. Należy stworzyć takie warunki, aby ludzie chętnie tu mieszkali i by miasto było przyjazne dla nich, dlatego szczególnie należy zadbać o młodzież. Trzeba starać się młodym stwarzać warunki godnego życia, żeby nie musieli za chlebem wyjeżdżać do Irlandii lub Wielkiej Brytanii. W perspektywie krótkiej budowy autostrady na odcinku Kraków-Tarnów rola Brzeska będzie wzrastać. Staniemy się zapleczem dla Krakowa. To trzeba wykorzystać. Dobrym przykładem są Niepołomice. U nas może się rozwijać jednorodzinne budownictwo mieszkaniowe, tu mogą powstawać nowe zakłady pracy. Trzeba tylko przygotować odpowiednią infrastrukturę komunalną. Gmina powinna stosunkowo szybko opracować miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego tak, aby każdy mieszkaniec, potencjalny inwestor, wiedział po co są przeznaczone określone grunty. Należy  również pomyśleć o ludziach starszych, tym bardziej, że generalnie społeczeństwo w Polsce i Europie się starzeje. Gmina oprócz dobrego położenia, wykształconego i pełnego inicjatywy społeczeństwa, posiada wiele atutów które należy umiejętnie wykorzystać.
 


MIROSŁAW WIŚNIOWSKI
Lat 44, mgr inż. Budownictwa, absolwent  Politechniki  Krakowskiej. Studia dzienne  ukończył w 1989 r, żona  Małgorzata –mgr Ekonomii ( kierunek  Zarządzanie  zasobami  ludzkimi), syn Dominik  -  lat 15, tenisista ziemny – zawodnik Okocimskiego Klubu Sportowego.. Na co dzień pracuje jako  regionalny  kierownik  sprzedaży   w funduszu  emerytalnym (praca  etatowa ) oraz jako kierownik  zespołu  w firmie  ubezpieczeniowej (własna działalność gospodarcza). Od  lat interesuje  się  medycyną  naturalną,    oraz  aranżacją wnętrz, przestrzeni i otoczenia w którym żyjemy. Jest propagatorem  zdrowego  stylu  życia. Wolny  czas spędza z rodziną między innymi na krytej  pływalni  w  Brzesku. Lubi tańczyć i  pływać. Kryta  pływalnia w  Brzesku  jest jego  oczkiem w głowie odkąd w 2001 roku dzięki wnioskowi Komisji Prawa  i Porządku Publicznnego , której przewodniczył oraz dzięki  Komisji Promocji została  podjęta  decyzja o budowie tejże  pływalni.  Jak mówi -  ma wiele  pomysłów co do tej placówki, co zapewne  będzie  korzystne  dla  zdrowia  mieszkańców  Gminy  Brzesko  i  nie  tylko. O ile finanse rodzinne pozwalają, stara się co roku wspólnie wyjechać z żoną  i synem   na dłuższy urlop czy to  w Polsce czy  też za granicą.

Co skłoniło Pana do podjęcia decyzji o starcie w wyborach
MIROSŁAW WIŚNIOWSKI: W 2002 r. założyłem z kilkoma osobami Stowarzyszenie „Porozumienie”. Zachęciliśmy do działalności na rzecz Miasta, Gminy i Powiatu wielu uczciwych i zaradnych Mieszkańców. To właśnie Ci członkowie i sympatycy Stowarzyszenia „Porozumienie” obdarzyli mnie wielkim zaufaniem desygnując na kandydata na Burmistrza. Chcą, abym swoje zaangażowanie w sprawy społeczne wykorzystał na szerszym polu. Ich zaufanie i deklaracja pomocy skłoniła mnie do podjęcia tego wyzwania. Ponadto posiadam konkretny program działania zawierający w 29 punktach sprawy do załatwienia na terenie naszej Gminy.

Jaki jest Pański program Wyborczy?
MIROSŁAW WIŚNIOWSKI:  Dbałość o mieszkańców i ich potrzeby to mój pierwszoplanowy punkt programu wyborczego. Dlatego program mojego działania jako Burmistrza obejmuje najpilniejsze inwestycje jak również kierunki zmian, które powinny być wprowadzone w najbliższym czasie. Jest to efekt usłyszenia potrzeb mieszkańców Gminy. Rozwój Miasta i Gminy będzie prowadzony przeze mnie równolegle w czterech kierunkach. Pierwszy pod hasłem „ Miasto – Przemysł - Praca” Obejmuje on rozwój współpracy z istniejącym przemysłem oraz pomoc w tworzeniu nowych firm. Chcę na początek zaprosić do współpracy małe i średnie firmy rodzinne. Tym działaniem ma się zająć utworzona na bazie kadry Urzędu Miejskiego Jednostka Promocyjna. Drugi kierunek działania to „ Infrastruktura”. Mam tutaj na uwadze przede wszystkim uzbrojenie terenu Miasta i Gminy w kanalizację i wodociągi, zagospodarowanie terenów przemysłowych Osiedla Rędziny oraz rozwiązanie problemów komunikacji drogowej na terenie miasta i jego obrzeżach. Nie mogę zapomnieć również o kulturze, szkolnictwie i sporcie. Jest to kolejny preferowany przeze  mnie kierunek działania. W zakres tej sfery rozwoju, oprócz dbałości o naszych najmłodszych mieszkańców i ich wychowawców wchodzi budowa Centrum Bibliotecznego wraz z czytelnią i salą kinowo-teatralną. Całe moje działanie będzie oparte na wizerunku Miasta i Gminy oraz ochronie środowiska. Trzeba kontynuować dbałość o dobry stan dróg i chodników, wybudować nowoczesny dworzec autobusowy, uporządkować dworzec PKP i połączyć go z centrum. Chcę, aby nowo powstała „Jednostka Promocyjna” zajęła się również promocją całej Gminy. Mamy sporo pięknych zabytków, które należy wyeksponować i zachęcić turystów do potraktowania naszego Miasta jako bazy wypadowej do wycieczek. Usytuowanie Miasta na mapie Małopolski daje nam spore możliwości w tym zakresie.

Jakie cele są do zrealizowania w Brzesku w najbliższych latach?
MIROSŁAW WIŚNIOWSKI:  Jest kilka rozpoczętych inwestycji, które są na etapie projektowym. Trzeba doprowadzić do ich realizacji. Mam tutaj na myśli kanalizację niektórych osiedli. Są też takie rejony w naszej Gminie, które nie są ujęte w projektach budowy uzbrojenia terenów. W najbliższych latach musimy skanalizować te tereny. Istnieją też w naszej Gminie miejscowości, gdzie nie ma wodociągów. Wymienione inwestycje należy wprowadzić do realizacji w pierwszej kolejności. Należy również rozwiązać sprawę infrastruktury drogowej. Znaczącą inwestycją będzie tutaj zagospodarowanie dzielnicy Jadowniki-Rędziny. Przygotowanie tego terenu dla potrzeb działalności gospodarczej przyniesie wymierne korzyści dla Gminy i jej mieszkańców w postaci nowych miejsc do pracy. Rozwiązanie węzła drogowego – zjazd z autostrady – miasto - Nowy Sącz- włączenie w niego dojazdu do szpitala jest również dla Miasta nie bez znaczenia. Należy wypracować takie rozwiązanie, aby było najlepsze dla Miasta i okolicznych sołectw. Pamiętajmy o tym, że od tego jak i gdzie będzie usytuowany ów węzeł zależy przyszłość naszego Miasta i jego możliwości rozwoju. Nie możemy pozwolić na komunikacyjne odcięcie Miasta od reszty Małopolski.

Proszę przedstawić swoją karierę w strukturach samorządowych.
MIROSŁAW WIŚNIOWSKI:  Działalnością społeczną byłem zainteresowany od lat studenckich. Od początku lat dziewięćdziesiątych zacząłem działać na terenie swojego osiedla wprowadzając między innymi uzbrojenie telefoniczne. W 1998 roku obdarzono mnie zaufaniem i zostałem wybrany do Rady Miejskiej. Zostałem przewodniczącym Komisji Prawa i Porządku Publicznego. Dzięki moim zabiegom został zainstalowany w newralgicznych miejscach miasta system monitoringu. W tym czasie założyłem Stowarzyszenie „Porozumienie”, o którym już wcześniej wspomniałem. Po zakończeniu kadencji tj. w latach 2002 – 2006 całkowicie poświęciłem się działalności w tym Stowarzyszeniu. Brałem również czynny udział w pracach Zarządu Osiedla Jagiełły oraz w Komitecie Kanalizacji Osiedla Wiejska. W 2006 roku ponownie zostałem wybrany do Rady Miejskiej. W obecnej kadencji powierzono mi przewodniczenie Komisji Gospodarki Finansowej.

W jaki sposób można usprawnić działanie Urzędu Miejskiego?
MIROSŁAW WIŚNIOWSKI:  W ostatnich latach kadry Urzędu Miejskiego zostały w znacznym stopniu odmłodzone. Daje to dobre podstawy do budowy nowoczesnego usprawnienia działania Urzędu. Chcąc, aby ta instytucja działała bez zarzutu należy między innymi wprowadzić system szkoleń. Dobrze poinformowani i wykształceni urzędnicy lepiej, dokładniej i bez obaw wykonują swoje obowiązki. Trzeba wprowadzić również system odpowiedzialności, aby urzędnicy nie bali się podejmować kontrowersyjnych decyzji. W tym też celu należy wzmocnić kadrowo te jednostki, które mają zwiększony kontakt z mieszkańcami.
 
Konferencja prasowa Edwarda Czesaka
WYDARZENIA - Brzesko
poniedziałek, 21 stycznia 2008 13:35

W poniedziałkowe przedpołudnie odbyła się konferencja prasowa parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości. Na pytania dziennikarzy odpowiadali Edward Czesak oraz tarnowski poseł Prawa i Sprawiedliwości Józef Rojek. Głównym tematem spotkania było omówienie sytuacji politycznej przed zbliżającymi się wyborami nowego burmistrza Brzeska. Poseł Czesak stwierdził, iż kampania prowadzona przez Bogusława Babicza koliduje z pracami pełniącego obowiązki włodarza miasta, ze względu na prowadzenie jej w urzędowych godzinach pracy.
 
<< pierwsza < poprzednia 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 następna > ostatnia >>

Strona 307 z 325

rozog2a

Materiał wyborczy sfinansowany przez KWW Mieszkańcy Zasługują na Więcej

kojczyk2018bcd

Materiał wyborczy sfinansowany przez KW Prawo i Sprawiedliwość

jww pow

Materiał wyborczy sfinansowany przez KWW Powiat Brzeski

mpodobinski2018b2

dwrona2018

pr102018

wybory2018belka rm brzeskobelka rp brzeskoBRSEJMIK2

Ostatnie komentarze

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz dla indywidualnych potrzeb użytkowników zgodnie z Polityką Cookies. Możesz je wyłączyć/zmienić w ustawieniach przeglądarki. .